Może jest to bardziej problem zdrowotny, ale jadłem trochę popcornu mikrofalowego i zagryzłem kawałek, który właśnie smakował absolutnie okropnie. Reszta torby smakowała normalnie i nie była zbyt spalona ani nic w tym rodzaju.
W każdym razie uderzyło mnie to… święty gówno, mógłbym zjeść szczurze odchody. Czy powinienem się o to martwić? To znaczy wyobrażam sobie, że worek popcornu robi się naprawdę gorący ... więc nie wyeliminuje większości bakterii / itd ...