Właśnie ugotowałem puszkę dla mojej rodziny. Był w pełni ugotowany i dobrze go podgrzałem. Problem polega na tym, że zjedliśmy, a potem zdałem sobie sprawę, że to powinno być chłodzone. Trzymałem go na półce. Pomyślałem, że etykieta oznacza, że po otwarciu należy ją schłodzić. Jakie jest prawdopodobieństwo, że wszyscy zachorujemy? Nie widziałem ani nie wąchałem nic niezwykłego w szynce w puszce i utrzymuję w domu całkiem zimno. Myślę, że szynę na półce w spiżarni mam od około 1-2 miesięcy, daj lub weź. Wsparcie?