Inspirowany przez : Przechodzenie przez ochronę lotniska z autyzmem
Urzędnicy imigracyjni są przeszkoleni w zakresie oceny osobistego wpływu i umiejętności artykulacyjnych pasażera w zakresie oceny, czy dana osoba powinna mieć pozwolenie na wjazd. Jeśli ktoś wygląda na zdenerwowanego, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, ma problemy z komunikacją, wygląda na niewygodnego i wydaje się niechętny do rozmowy, większość urzędników imigracyjnych uznałoby to za dość podejrzane. Jednak uderza mnie, że może to być normalne zachowanie osoby ze spektrum autystycznego.
Jak osoba z autyzmem może najlepiej nawigować po imigracji?