W wielu krajach (np. Strefie Schengen) obywatele często otrzymują wizę na jednorazowy wjazd na dokładny czas podróży. Podobno zapobiega to nadmiernemu przedłużaniu pobytu i / lub działaniom tajnych „złych facetów”. Niezależnie od tego, czy planujesz przedłużenie pobytu, czy naprawdę zależy im na czasie trwania wizy? Nawet jeśli jest to wiza jednorazowa na jeden dzień, nic nie powstrzymuje ich przed wyrzuceniem biletu powrotnego i zniknięciem w kraju.
Pytanie zatem brzmi: dlaczego nie zawsze wydawać wygodne wizy wielokrotnego wjazdu wszystkim zweryfikowanym podróżnym? Kraje takie jak USA rutynowo to robią, mimo że są wyjątkowo paranoiczne, więc nie jest to niespotykane.