W Wielkiej Brytanii większość pociągów dalekobieżnych rozkłada się w podobny sposób. Z jednej strony jest cichy autokar klasy standard, często ze schowkiem na rowery. Potem przez większość czasu jest to klasa standardowa, a na drugim końcu pierwsza klasa. Zwykle trener A będzie cichym trenerem klasy standardowej na jednym końcu, a litery będą rosły na drugim. Zazwyczaj pierwsza klasa będzie na „londyńskim” końcu pociągu, ale nie zawsze, szczególnie w pociągach terenowych, które nie jeżdżą do Londynu!
W przeciwieństwie do niektórych krajów europejskich na platformie nie ma plakatu / plakatu informującego, gdzie będzie każdy autokar. Na niektórych stacjach będą z grubsza deski, gdzie każdy autokar zatrzyma się z literą autokaru lub czymś podobnym pomalowanym na podłodze lub na wspornikach dachowych. Niemal zawsze w ogłoszeniach będą znajdować się słowa „pierwsza klasa z przodu pociągu” lub „klasa standardowa z tyłu po przyjeździe”
Dwa razy w ciągu ostatnich dwóch dni pojawiłem się na dworcu, zobaczyłem ogłoszenie o tym, który koniec pociągu będzie pierwszą klasą (a co za tym idzie, który koniec klasy standardowej), udałem się w odpowiednie miejsce, a potem odkryłem, kiedy pociąg wjechał, że było na odwrót! Oznaczało to bieg na drugi koniec pociągu 8-osobowego, podczas gdy połowa ludzi próbujących wsiąść robiła to samo, a nie fajnie ...
To prowadzi mnie do dwóch powiązanych pytań:
- Jak pociąg może skończyć się źle?
- Jak może to być niespodzianką, skoro wszystkie automatyczne i ręczne ogłoszenia mówią, że jest w jedną stronę, a potem niech będzie inaczej, kiedy się pojawi?