Zasadniczo chcę zablokować kilka stron internetowych i nie chcę używać do tego wtyczki przeglądarki, więc używam aliasdo zastąpienia /etc/hostslistą domen, które przekierowują do wersji 0.0.0.0. Kiedy muszę ponownie wyświetlić te witryny, używam innej, aliasaby ponownie zastąpić plik oryginalnym plikiem
Tyle, że denerwujące jest proszenie mnie o ciągłe wprowadzanie hasła za każdym razem, gdy plik jest zastępowany, więc zmieniłem właściciela pliku z root na mojego użytkownika.
Czy jest z tym jakiś prawdziwy problem?
