Kiedy muszę zaimplementować nową funkcję lub naprawić błąd, zwykle próbuję odtworzyć sytuację za pomocą testu. Czasami spędzam około 3 godzin wymyślając urządzenia i pisząc test. Rzeczywista implementacja funkcji lub naprawa błędów zajmuje mniej niż 1 godzinę.
Czy ktoś jeszcze spędza co najmniej 3 razy dłużej na napisaniu testu w porównaniu do faktycznej implementacji funkcji lub naprawy błędu? Jaki jest dopuszczalny stosunek czasu spędzonego na pisaniu testu do pisania kodu?