Nazywam zmienne przy użyciu konwencji .Net:
- camelCase dla zmiennych i pól (zwykle używam _camelCase dla prywatnych pól w klasie)
- PascalCase dla metod, właściwości i klas
Jedyne miejsce, w którym zbaczam, to stałe i wyliczenia, w których faktycznie wolę styl Java SCREAMING_CAPS.
Baza kodów mojej firmy jest zaśmiecona pseudo-węgierskim stylem notacji z VB6 i VBScript, jeśli nie w pełni węgierskim tj.
- s lub str dla Strings
- i lub int dla Ints
- d dla dziesiętnego (lub czasem podwójnego)
- o lub obj dla dowolnego rodzaju obiektu
Kulę się, ilekroć widzę ten styl kodu używany w cudzym kodzie (nawet w kodzie Greenfield, nie tylko w starszym crufcie), i sam odmawiam używania tego stylu. W przeszłości poruszałem kwestię standaryzacji konwencji nazewnictwa .Net i jest to po prostu ignorowane - ludzie, którzy piszą po węgiersku, nadal to robią, ci z nas, którzy mnie nie lubią, nadal używają naszego własnego stylu; Jestem trochę boi się, że jeśli mamy zrobić Standarize = standaryzacja (które przeć do, ale nikt się tym nie przejmuje), to będzie on notacji węgierskiej i nie zalecany sposób i wtedy będę zmuszony do zapisu kodu tak .
Czy w związku z tym robię górę z kretowiska? Czy nie powinienem się przejmować, czy kod jest zaśmiecony nadmiarowymi identyfikatorami, a nie nazwami opisowymi, i nadal używać po swojemu i naciskać, aby stał się standardem?