Jeden z naszych młodszych programistów otrzymał nowego klienta (nie mamy jeszcze klienta, nadal pracujemy z nim, aby sprawdzić, czy możemy zaspokoić jego potrzeby), a młodszy programista powiedział, że klient nas zatrudni, jeśli będziemy mogli wykonuj prace nad swoim projektem bez uzyskiwania dostępu do swojego serwera.
Przeprowadziłem bezpośrednią rozmowę z klientem, który, jak się okazało, został wcześniej skradziony przez jakąś firmę offshore, której zlecił na zewnątrz. To mnie bardziej współczuło, ale nadal mam mieszane uczucia na ten temat.
Z jednej strony chcę udowodnić klientowi, że nie wszyscy jesteśmy złymi jabłkami. Również jeśli wykonamy z nim dobrą robotę, otrzymamy lojalnego klienta, który zatrudni nas do wszystkich swoich projektów. Nie słyszałem o tym wcześniej, ale zdaje się, że zdarza się to częściej, niż wszyscy chcielibyśmy przyznać.
Z drugiej strony waham się zaakceptować współpracę z nim, ponieważ czas wdrożenia będzie koszmarem i nigdzie w mojej karierze lub edukacji nikt nie nauczył mnie, jak pracować z takimi klientami jak on. Ja (lub młodszy programista) musiałbym napisać szczegółowy opis tego, co zrobić ze źródłem, aby go wdrożyć, i to jest denerwujące obciążenie, gdybym mógł wdrożyć i przetestować całą rzecz w ciągu godziny.
Jak powiedziałem, nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tym (podpisujemy umowę o nieujawnianiu informacji, ale najwyraźniej tak samo zrobiła przed nami spółka offshore). Nie jesteśmy w pełni zarezerwowani, więc nie jest tak, że mam natychmiastową wymianę, ale też nie błagamy o pracę i zastanawiam się, czy warto pracować w tak ograniczonym środowisku.
Inną stroną jest to, że samo doświadczenie może być dla nas satysfakcjonujące, ale czy warto je mieć, ponieważ istnieje prawdopodobieństwo, że wkrótce zdobędzie podobnego klienta. Czy w ogóle oczekuje się od nas przestrzegania takich klientów?
Więc skoro nie mam z tego doświadczenia z pierwszej ręki i na pewno nie było to omówione w szkole, w jaki sposób osoby z dłuższym doświadczeniem w pracy z klientami poradziłyby sobie z takim nieufnym klientem? Czy w ogóle zaakceptowałbyś tę pracę?