Po pierwsze, co dzieje się z historiami użytkowników? Czy po prostu przenosisz je na kolejny sprint?
To zależy. Jeśli żadna inna historia nie ma wyższego priorytetu, to tak, są one przenoszone do następnego sprintu. Jeśli inne historie mają wyższy priorytet, mogą zostać przeniesione z powrotem do rejestru produktów, jeśli w sprincie nie ma wystarczająco dużo miejsca, aby je pomieścić. Wszystko to dzieje się podczas planowania sprintu, w oparciu o priorytety przypisane do każdej historii przez właściciela produktu. Ponieważ jednym z celów zwinnych metod, takich jak Scrum, jest maksymalizacja dostarczanej wartości przy jednoczesnym skróceniu czasu, wszystko sprowadza się do tego, ile wartości dodanej przynosi zakończenie tych historii.
Niezależnie od tego, co się stanie, nadal musisz dążyć do potencjalnie nadającego się do wysyłki produktu na końcu sprintu. Może to oznaczać wycofanie się, aby upewnić się, że produkt na koniec sprintu przejdzie wszystkie testy, a ukończone funkcje będą w pełni użyteczne przez użytkownika bez znaczących problemów.
Jeśli tak, czy należy je ponownie oszacować? Moim zdaniem praca nad tymi historiami użytkowników może być minimalna czy duża? Jeśli nie, dlaczego nie?
Nie przeprowadzałbym ponownej oceny, ponieważ w Scrumie oceniasz historię, gdy ją akceptujesz, zaczynasz pracę i nie masz pojęcia częściowej kompletności . Historia jest w 100% kompletna, przetestowana i zaakceptowana (zrobiona) lub nie została ukończona. Jeśli nie ma koncepcji częściowego ukończenia, nie ma sposobu, aby określić, ile pracy pozostało w historii. Wygląda na to , że nie jestem też sam w tej myśli . Oszacowałeś pracę, którą według ciebie możesz wykonać, więc zostaw ten punkt danych i spraw, aby omówić, dlaczego oszacowanie nie było w twoim pośmiertnym sprincie, i staraj się unikać tego błędu w przypadku przyszłych sprintów.