Moim zdaniem NIE powinieneś planować wydań jako zespół 10 osób. Najprawdopodobniej skończysz na gigantycznym spotkaniu, na którym w każdej dyskusji 6-8 osób poczuje się całkowicie rozłączonych i znudzonych. Dodaj do tego wyczerpanie 3-4 godzin zamkniętych razem w pokoju. I zastanów się, że jeśli 10 osób mówi, masz o wiele za dużo rozmowy. Jeśli nie rozmawiają, możesz nie uzyskać cennego wkładu.
Zrobiliśmy coś bardzo podobnego do firmy Josepha. W poprzedniej wersji mieliśmy 8 inżynierów, a planowanie wydania zajęło 2 solidne tygodnie. I to było absolutnie brutalne. Wydaje mi się, że po kilku godzinach każdego z nas staramy się mówić jak najmniej, aby spotkanie się zakończyło wcześniej.
Ta wersja naszego zespołu powiększyła się ponad dwukrotnie. Rozpadliśmy się więc na mniejsze zespoły, które przejęłyby na stałe własność obszaru produktu. Każda z mniejszych drużyn miała przewagę. Następnie przeprowadziliśmy planowanie wydania na wysokim poziomie tylko z potencjalnymi klientami, co poszło zdecydowanie szybciej i wydajniej, ponieważ teraz mieliśmy tylko 4 programistów w pokoju. W tym czasie ustaliliśmy, który zespół zrobi, jakie historie i jak produkt zostanie podzielony. Dało to również leadom większy obraz całego produktu.
Następnie każdy trop powrócił do swojego zespołu i przejrzał część wydania, za którą odpowiedzialny był tylko ten zespół. W tym czasie wprowadziliśmy kilka szczegółów i przypisaliśmy wartości punktów opowieści.
Na koniec wszystko zostało zebrane razem i zrobiliśmy jeden ostatni krok (bardziej prezentacja niż dyskusja), aby wszyscy w zespole wiedzieli, co się dzieje z całym zespołem.
Chociaż nie mieliśmy pełnego udanego wydania tej metody, myślę, że ogólne planowanie wydań poszło znacznie płynniej niż wcześniej i uzyskaliśmy znacznie więcej. Kluczem było to, że nigdy nie mieliśmy więcej niż 3-4 programistów na danym spotkaniu, a głos wszystkich był nadal słyszalny.
Jeśli to możliwe, zalecam podzielenie 10 programistów na 3 grupy. Jeśli nie możesz podzielić swojej ogólnej wersji na 3 obszary, które w większości się nie pokrywają, to nawet 2 grupy byłyby lepsze niż jeden duży zespół.