Słyszę, jak ludzie mówią o „budowaniu portfolio fotografii”. Co to jest portfolio fotograficzne i kiedy z niego korzystać?
Słyszę, jak ludzie mówią o „budowaniu portfolio fotografii”. Co to jest portfolio fotograficzne i kiedy z niego korzystać?
Odpowiedzi:
Portfolio to zbiór najlepszych zdjęć. Zazwyczaj istnieją dwa tryby prezentacji portfolio, mianowicie online i drukowane. Ich wykorzystanie będzie zależeć od tego, czego chcesz użyć z portfolio, ale pozwól, że podam kilka kluczowych wskazówek.
Żeby dopracować jeszcze kilka punktów, mam 2 teczki, jeden krajobraz / dziką przyrodę i drugi portret, do którego dołączam linki. Z zadowoleniem przyjmuję również wszelkie opinie na temat portfeli, napisz do mnie na ben@pearsonartphoto.com. Portret , zdjęcia pustyni
Fotografowie dzieł sztuki zazwyczaj tworzą „portfolio” na jakimś terenie tematycznym lub innym - w tym kontekście fotografie w nim zawarte mogą w pewien sposób odgrywać rolę w całości, a nie być najlepszym fotografem, jaki zrobił. To trochę tak, jakby pisarz podchodził do książki - swego rodzaju medytacja na temat jakiegoś „tematu”, który łączy obrazy. Używam cytatów na „temat”, aby wskazać, że czasami zasada jednocząca portfela nie zawsze jest od razu lub dosłownie widoczna ... tzn. Niektóre portfele „sztuk pięknych” mogą być bardziej dosłowne, na przykład „dzieci wojny” ”lub„ kaskadowe góry ”lub cokolwiek innego, ale czasami może być ich dużow „portfolio” i jako taki może nie mieć nazwy opisowej (lub, alternatywnie, nazwy nieco tępej lub niejasnej).
Dla mnie te „portfele”, w których widzisz, powiedzmy, 10 zdjęć i czujesz , że pasują do siebie, ale nie możesz łatwo określić, dlaczego, są najbardziej interesujące. Fotografia jest sztuką wizualną i jako taka podąża za logiką, która czasami paraleluje sposób, w jaki działa logika werbalna, ale czasami toczy się na innym poziomie, który byłby redukujący i niedokładny do werbalizacji - ma inną logikę. Portfolio jako jakoś powiązany zestaw obrazów wzmacnia tę koncepcję: coś w nieświadomej próbie połączenia kropek i nabierania znaczenia poprzez połączenie zdjęć. Czasami to zestawienie może prowadzić do interesujących wniosków większych niż suma części. Krótko mówiąc, portfolio może być rozszerzeniem fotograficznego „rozumowania”.
Kolejnym powodem do stworzenia portfolio jest to, że sygnalizuje światu, że jesteś „poważnym fotografem, który poważni ludzie powinni poważnie traktować poważnie” (i kupować po wysokiej cenie, bo wiesz, to poważne). Umieszczając swoją pracę w archiwalnym pudełku z klapką, mówisz światu, że jesteś poważnym artystą. To tylko sztuczka ręki, na którą wszyscy się zakochujemy. Z jakiegokolwiek powodu zrobienie zdjęcia i nałożenie maty nie tylko poprawia jego wygląd, ale także czyni go bardziej uzasadnionym. To trochę jak publikowanie w czasopismach, jeśli jesteś naukowcem. To po prostu coś, co pokazuje, że należysz do określonego tłumu specjalnych widzących, itp. Bardzo warte swojej ceny, szturchnij ogromnie. Profesjonalne typy filmów / wideo mają „rolki”. ludzie wciąż mają „portfele”.
Jeśli spojrzymy wstecz na starych mistrzów (powiedzmy Steglitz ze względu na argumenty), to nie tak często, kiedy myślimy nawet o „portfolio”. teraz może image abc było częścią portfolio, a może nie. Kogo to obchodzi? Z drugiej strony bardzo podoba mi się podejście „portfolio” - opowiada historię, sprawia, że myślę o pracy jako całości itp. Z drugiej strony jest to po prostu głupia (i duszna) konwencja. Jednak powiedziawszy to, Amerykanie Roberta Franka są przykładem portfolio, które przetrwa próbę czasu jako zjednoczona całość. Nie myślę o pracy Franka w kategoriach indywidualnych zdjęć. Myślę o portfolio.
Jeśli twoją specjalizacją jest fotoreportaż, potrzebujesz również portfolio, ale wymagania są nieco inne. Będziesz chciał swoich najlepszych zdjęć, tak jak inni wspominali, jednak „prześlesz” je w formie tak zwanych „arkuszy łez”. Dzieje się tak dosłownie, gdy oderwasz swoje zdjęcie (i często artykuł) i umieścisz je w jakimś segregatorze. Cel jest nieco inny w przypadku fotoreportażu - szukasz pracy zamiast próbować zostać zatrudnionym na umowę, ale zasada jest podobna.