Najbardziej dziwaczne elementy w moim aparacie to filtry. To właściwie jedyne rzeczy, które upuszczam podczas próby wkręcenia (z wyjątkiem mojego zdalnego spustu wpadającego raz do rzeki, następnym razem kupię wodoodporny).
Soczewki były przykręcane, a teraz używają bagnetu. Osłony obiektywów przykręcano, a teraz używają bagnetu. Dlaczego więc nadal trzeba przykręcać filtry? Bagnety są o wiele łatwiejsze!
Oczywiście dotyczy to tylko okrągłych filtrów, ale kwadratowe z uchwytem są naprawdę nieporęczne z innych powodów i dość nieporęczne.