Nasz wentylator wyciągowy znajduje się na naszej łazience na drugim piętrze. Jest oryginalnym urządzeniem zainstalowanym w 1986 roku. Nagle zaczęło wydawać nieznośnie głośny hałas podczas pracy. Tak głośno, że dźwięk sprawił, że potrząsnął kranem zlewu kuchennego na dole.
Dodatkową niepokojącą rzeczą w tym wentylatorze jest to, że ten okropny hałas uruchamia się spontanicznie. Nie jesteśmy w tej łazience i zaczyna się dźwięk.
Uważamy, że odkryliśmy sposób na ograniczenie horroru po jego uruchomieniu: mocno wciśnij włącznik światła (który nie ma nic wspólnego z tym wentylatorem) - i hałas zatrzymuje się.
Proszę pomóż! To mnie przeraża!