Otworzyłem przełączniki światła i gniazdka elektryczne na ścianach przed malowaniem i znalazłem w metalowych obudowach, które były przymocowane dwoma nagimi miedzianymi drutami do tej samej śruby, zostały one poprowadzone i dotknięte. Czy to spowoduje pożar? Przypuszczam, że są to przewody uziemiające, ale dlaczego muszą się dotykać? Dom ma 60 lat.